Forum www.wsowl.fora.pl Strona Główna
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Ogólnie o szkole.
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.wsowl.fora.pl Strona Główna -> :: Szkoła

Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DarthuS



Dołączył: 08 Maj 2018
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


PostWysłany: Sob 15:06, 02 Cze 2018    Temat postu: Ogólnie o szkole.

Cześć chłopaki i dziewczyny! Za rok zdaje maturę, koncze technikum (Technik OŹE) i planuje pójść na studia wojskowe do Waszej szkoły, zastanawiam się jeszcze nad Szczytnem i dlatego chce Wam zadać pare pytań.

1. Jak wyglada taki standardowy dzień w tej szkole?
2. Dużo nauki? Czy raczej bieganie, sprawnosciowka i te sprawy?
3. Czy ogólnie, ciężko jest ukończyć te studia? Jak się będę uczył to spokojnie zdam te studia czy będę musiał noce zarywać by nauczyc się czegoś na dzień następny?
4. Jak pokoje? Ile Was tam jest?
5. Jaka ogólna atmosfera panuje w AWL? Nauczyciele/wykładowcy/trenerzy spoko?
6. Koncze te studia i co? Czytałem ze oddelegowują mnie do jakiejś jednostki, ale co ja bym tam robił? Coś jak szeregowy czy jak?
7. Jak wyglądają Wasze weekendy? Często do domu zjeżdżacie?
8. Z jakimi maturami się dostaliście?
9. Aktualnie rozszerzam niemiecki, ale do AWL potrzeba jezyk angielski mieć na maturze lub zdac test językowy w szkole? Zdawał ktoś ten test? Lepiej przez ten rok przyłożyć się do angielskiego czy pisać ten test w AWL?
10. Tutaj prosiłbym Was ogólnie o plusy i minusy, a tych co ukończyli te studia i to czytają, to czy polecają te studia i jak wyglada praca po nich?

Trochę się rozpisałem, będę bardzo zadowolony i bardzo wdzięczny jak ktoś mi odpowie na moje pytania. Pozdrawiam i do zobaczenia(mam nadzieje) za rok!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michuteria



Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


PostWysłany: Nie 15:05, 01 Lip 2018    Temat postu:

Byłem w tym cyrku który nazywa się AWL 8 miesięcy na desancie i mogę szczerze ci powiedzieć to jest najgorsze miejsce w jakim byłem. Każdemu odradzam składanie papierów na tą szkołe!
Myślicie pewnie super szkoła , będę sobię trenował , będe miał wyższe wykształcenie , dają żarcie , kase ,zakwaterowanie, potem pewna praca ,będe porucznikiem .TAKI CH*J!
Typowy dzień życia podchorążego ? Już ci mówię
5:30 POBUDKA
5:30 - 6:00 chodzi jakiś pedau i patrzy czy czasem nikt nie drzemie sobie jeszcze , jak cię złapie to nie pojedziesz sobie do domu , albo wypuści kilka godzin później , ewentualnie wrypie rozmowe ostrzegawczą ,albo od razu działe (zależy na jakiego debila trafisz)
6:00 Kolejka na śniadanie
6:20 Śniadanie
Tutaj różnie , jak weźmiesz sobie 2 talerze i akurat kucharki Grażyny i Haliny cię nie zauważa to się najesz i będzie spoko
6:40 Idziesz dalej spać aż do 7:20
7:20 prasujesz wóz sprzątasz sale żeby wyglądało że jest posprzątane
7:25 stoisz na placu apelowym i czekasz na dowódce
7:40 Przychodzi i pierdoli jak zwykle to samo , porządki , regulaminowe przemarsze bla bla bla, potem występują dowódcy i pomocnicy dowódców plutonów i teraz on im pierdoli bzdury jakieś a wy stoicie i patrzycie na to
7:58 Do zajęć BIEGIEM odmaszerować SPOCZNIJ , czyli ogólnie masz biec na zajęcia żeby się nie spóźnić bo dowódca się rozgadał
8:00 -19:00 ZAJĘCIA
NA TEJ SZKOLE NIE TRZEBA SIĘ UCZYĆ , SERIO, TUTAJ LICZY SIĘ TYLKO JAK KTO DOBRZE ŚCIĄGA I WALI W CH**A
Zajęcia wyglądają tak że od 8 rano do minimum 16 ,na ogół do 18:00 albo 19:30 leżysz na ławce i śpisz i masz wy***ane albo starasz się tak spać żeby nikt nie zauważył , na prawie każdy egzamin masz ściąge , albo telefon , na pewno nie uczysz się na to, bo nie warto!
Ta szkoła serio nic cie nie nauczy , to jest największy ściek , najgorsze wady wojska w 1 miejscu , zwłaszcza beton!
16:00 W międzyczasie masz obiad i na ogół jest spoko w sumie
18:30 kolacja , na ogół jakiś shit ale zdarza się że będzie coś dobrego , ja na nie chodziłem bo wolałem sobie poprać 2 razy obiad i 1 zapakować do pojemnika obiad i go zjeść na kolacje , bo i tak mnóstwo żarcia się tam marnuje.
Jeszcze odnośnie zajęć to nie myśl że będzie coś fajnego, zajęcia dydaktyczne to są żeby były np. je**na mikroekonomia albo inny syf a włefy to masz albo basen , albo sztuki walki , albo osf albo jakieś inne ped**stwo typu bieganie zapraw o 13:00.
Jeżeli myślisz że włefy to coś fajnego , to się grubo mylisz , na ogół zajecia mają jedynie na celu cię prze***dolić a potem po 1,5h ostrego treningu spocony i głodny idziesz na zajęcia .
Wszystkie te zajęcia mają na celu cię wk***wić po prostu i nic więcej .
Na 1 roku masz jeszcze poddodziały alarmowe i wygląda to tak że masz alarmy i lecisz z miotłami pod dyżurke oficera, a w nocy patrolujesz akademie czy czasem dzik nie wszedł albo czy menele nie zrobili sobie ogniska.Na ogół to wygląda tak że wstajesz o 2:00 na przykład bierzesz kamizelke i latarke meldujesz sie ze jestes idziesz na patrol , czyli siedzisz sobie na ławce pół godziny żeby nikt nie widział i potem wracasz.
POWTÓRZE Jeszcze raz NA TEJ SZKOLE NIC SIĘ NIE NAUCZYSZ , TAK JAK MÓJ KOLEGA POWIEDZIAŁ : EKSTERMINACJA LUDZKICH AMBICJI .
Sorry że piszę tak chaotycznie ale przez 8 miesięcy było tyle złych rzeczy że ciężko to opisac w 1 wiadomości.
Jeżeli mi nie wierzysz to mogę ci wysłać zdjęcie mojej działy, którą mi pedauy wlepiły na do widzenia kiedy chciałem opuścić cyrk , żeby jeszcze bardziej mnie wkurzyć.
Jeśli chcesz coś więcej wiedzieć o szkole napisz na pw to dam ci mój numer i ci opowiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dr-zipo



Dołączył: 03 Lip 2018
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


PostWysłany: Wto 12:46, 03 Lip 2018    Temat postu:

Michuteria, po tym co piszesz widac ze po prostu nie nadajesz sie do wojska, a jak ma byc jak nie ciężko. O to właśnie chodzi żeby nauczyć się dyscypliny, gospodarowania czasem i żeby było ciężko. Masz być kuźwa żołnierzem a nie popierdułką. trzeba było iść na uniwerek na administracje, byś miał/a zajęcia tylko teoretyczne.

Nie rozumiem takich ludzi co narzekaja, i pisza takie brednie. a później zostają oficerami i po 15 latach ida na emeryture bo wojsko nie dla nich, Podchoraży musi dostac ciężką szkołe żeby być dobrym żołnierzem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magdal137



Dołączył: 22 Sty 2018
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


PostWysłany: Pią 10:05, 13 Lip 2018    Temat postu:

Cześć, czy ktoś orientuje się jak to jest ze zwrotem kosztów uczelni? Ile mniej więcej wynosi i kiedy trzeba im oddawać te pieniądze?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michuteria



Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


PostWysłany: Śro 13:33, 18 Lip 2018    Temat postu:

Czy ja mówię że było mi ciężko xD ???? Było chujowo , zrezygnowałem bo miałem większe ambicje niż bycie porucznikiem i bycie w wojsku całe życie . Mówię tylko o szkole że jest beznadziejna i że nic cię nie nauczy . Nie jest ciężko właśnie na tej szkole , ale wizja stracenia 5 lat w tym syfie , gdzie jesteś poniżany i traktują cię jak dziecko a potem spedzenie10 lat minimum w jakiejś randomowej jednostce ... Nie warto. Poza tym byłeś na tej szkole że się wypowiadasz ? U mnie w plutonie byli ludzie najbardziej ambitni , z najwyższą liczbą punktów , najbardziej sprawni i co ?
Ponad połowa zrezygnowała .I z całą pewnością nie dlatego że było ciężko tylko dlatego że nie widzieli dla siebie szans na rozwój . Ps. Przyznam szczerze że było ciężko czasami , np. kiedy jest piątek godzina 17 , przepustkę masz od 16 , a jakiś pedał nie powiem z nazwiska bo nie wiem czy mogę wymyśla sobie zbiórkę o 18 -bo tak , a ty masz ostatni pociąg do domu o 17:30 ,wtedy ciężko było go nie zabić np.


Ostatnio zmieniony przez Michuteria dnia Śro 13:40, 18 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Michuteria



Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


PostWysłany: Śro 13:42, 18 Lip 2018    Temat postu:

A zajęca teoretyczne to były akurat cały czas ,prawie codziennie , a jak już bylo coś fajnego to tylko topografia i konie na Rakowie ,a reszta to przestarzały i bezsensowny syf
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zoric
Podchorąży WSO


Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 142
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów


PostWysłany: Śro 18:01, 18 Lip 2018    Temat postu:

Nie zamierzam chwalić tej uczelni jednak jeżeli twierdzisz jak to twój kolega określił że jest to "eksterminacja ludzkich ambicji" to stwierdzam że jesteś w błędzie. Dużo jest rzeczy z pozoru bezsensownych, szczególnie na pierwszym roku. Jeśli jednak potrzebujesz uzasadnienia do słuszności wydanego rozkazu to znaczy że jesteś w złym miejscu. Czasami po prostu trzeba wykonywać rozkazy i to że wykonujesz je bez szemrania świadczy o Twojej karności, myślę że nie chciałbyś mieć później żołnierzy którzy za każdym razem gdy wydajesz im polecenie/rozkaz kwestionują jego sens. Twierdzisz że nie ma możliwości rozwoju, fakt wiele rzeczy wymaga dopracowania, myślę jednak że celem szkoły nie jest podać wszystko na tacy a jedynie wskazać drogę. Co więcej narzekasz na wiele rzeczy, że nie trzeba się uczyć, samemu niewiele od siebie dając i "knurząc" przy byle okazji, narzekasz na jedzenie które fakt nie jest wysokiej jakości, mimo to nie przeszkadzało Ci to zakosić dodatkową porcję która Ci nie przysługiwała. To jakie będziesz miał możliwości zależy w dużej mierze od Ciebie, nikt nikomu nie broni uczyć się po godzinach, wiele przedmiotów jest nieprzydatnych i podlega regule ZZZ, jednak to od Ciebie zależy jak wykorzystasz czas wolny możesz ''knurzyć'' albo chlać przy byle okazji a możesz też nauczyć się czegoś pożytecznego lub zrobić trening. Co do wuefu to się nie zgodzę gdyż stoi akurat na dosyć dobrym poziomie a wykładowcy potrafią zachęcić to wysiłku, podobnie jest również z częścią przedmiotów wojskowych, chociaż tutaj też dużo zależy od tego na kogo się trafi. Przygotowując się do roli "oficera" musisz uczyć się samodzielności, oddzielać to co nieprzydatne od tego co Ci się przyda, nauczyć radzić sobie z trudami żołnierskiej służby bo gdy w czasie pokoju przy byle okazji będziesz strzelał fochy to nie ma co liczyć że w czasie wojny będziesz działał lepiej. Co więcej służba służbie nierówna i o ile prawie każdy nowo promowany oficer zaczynając służbę zaczyna od stanowiska dowódcy plutonu o tyle służba każdego nie przebiega tak samo i wojsko daje dużo możliwości i to jak potoczy się kariera i na jakim stanowisku skończy zależy też od samego żołnierza. Pozdrawiam i chętnie zobaczę tą działę Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

 
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|| Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group || Designed by Port-All.Com ||
Regulamin